Strona główna

Część radnych wyszła z sali w trakcie obrad nowej kadencji Rady Miejskiej w Chojnicach

Część radnych wyszła z sali w trakcie obrad nowej kadencji Rady Miejskiej w Chojnicach

2024-05-08 13:07:03  |  Angelika Ollik

W ramach "sprzeciwu wobec łamanych ustaleń". Poszło o komisje.


Na zdjęciu od lewej przy stole radni: Krzysztof Pestka i Kamil Kaczmarek (klub radnych PiS), Andrzej Plata, Maciej Bonna i Radosław Kołak (KO)

Podczas wczorajszej (7.05.) sesji inauguracyjnej nowej kadencji Rady Miejskiej w Chojnicach część radnych opuściła salę. Wyszli radni klubu Prawa i Sprawiedliwości, którzy jak wskazują - zrobili to, żeby okazać sprzeciw wobec łamaniu wcześniejszych ustaleń.

- W trakcie ponad miesięcznych ustaleń z udziałem burmistrza Arseniusza Finstera i wiceburmistrza Adama Kopczyńskiego zostało zgodnie ustalone, że radni klubu Prawa i Sprawiedliwości udzielą poparcia przewodniczącym Komisji Rewizyjnej, Skarg i Wniosków oraz innych komisji stałych, w ramach demokratycznego współuczestniczenia w zarządzaniu miastem. Za zgodą burmistrzów i w obecności Sekretarza Miasta Roberta Wajlonisa, radni Prawa i Sprawiedliwości mieli objąć stałą Komisję Gospodarki Komunalnej oraz doraźne komisje ds. Ekologii i Rozwoju Kultury. Ustalenia te zostały potwierdzone jeszcze w poniedziałek 6.05.2024 przed godziną 15 - pisze w wydanym oświadczeniu rzecznik klubu radnych PiS w chojnickiej RM, radny Kamil Kaczmarek.

Jednak podczas wczorajszej sesji projekty dwóch uchwał dotyczących utworzenia komisji doraźnych nie zostały wprowadzone do porządku obrad, ponieważ uzyskały poparcie jedynie ośmiu radnych opozycji.

- Odrzucenie naszego wniosku zostało poprzedzone konsultacjami w biurze Rady, podczas których burmistrz Arseniusz Finster potwierdził, że takie ustalenia zostały poczynione, ale wskazał, że koalicjanci na nie nie przystają - dodaje radny Kaczmarek. - Głosowania pokazały, że poczynione ustalenia nie miały znaczenia, a realizacja umowy była odkładana. Oczekiwano od nas kolejnych ustępstw. Jako sprzeciw wobec łamaniu ustaleń opuściliśmy Sesję Inauguracyjną, bo głosowaniami faktycznie wykluczono nas z pracy rady.

Radni klubu PiS także pomimo wcześniejszego zapisu na listy pozostałych komisji nie znaleźli się w nich, ponieważ składy przegłosowano po ich wyjściu, co zdaniem klubu - odbyło się w sposób pozaregulaminowy. - Nie znaleźliśmy przepisu, który zmuszałby radnych, którzy zapisali się własnoręcznie do składów komisji, do potwierdzenia zgody na kandydowanie ustnie podczas obrad rady - zaznacza Kaczmarek.

Wczorajszą sytuację skomentował również burmistrz Arseniusz Finster. - Chcieliśmy dokonać zmian w statucie proponując PiS dwie lub trzy komisje z podziału komisji, które istnieją. Niestety PiS zaproponowało tzw. komisje doraźne do momentu zmiany statutu. Ja się na to zgodziłem, moi radni też, ale nie uzyskaliśmy pełnej akceptacji koalicji. Dlatego wniosek klubu radnych PiS przepadł w czasie głosowania na sesji RM i stała się rzecz dziwna. Przyznam się, że przez 30 lat takiej sytuacji nie było, koleżanka i koledzy z PiS-u wstali i wyszli z obrad sesji RM i dalej procedowaliśmy obrady w 15 osób - mówi włodarz w filmiku umieszczonym na swoim profilu na Facebooku i dodaje, że komisje doraźne miały "słaby cel, bo dublowały istniejące komisje". - Z drugiej strony szkoda, że PiS nie zawierzyło KO, która prowadzi gentlemen's agreement polegający na tym, że zmiany w statucie by były i generalnie komisje by objęli - mówi burmistrz.

 

Co do wpisania się radnych na listę komisji włodarz utrzymuje, że deklaracja pisemna wymaga werbalnego potwierdzenia do protokołu, ale nie wyklucza uzupełnienia składów podczas kolejnych obrad. - Ścieżka jest otwarta, będzie kolejna sesja, będą mogli zgłaszać swoje kandydatury, ale muszą być obecni na sesji, żeby zostali wybrani - dodaje burmistrz.

Film burmistrza Arseniusza Finstera -> LINK

 

Całość oświadczenia klubu radnych Prawa i Sprawiedliwości

"Nasz klub pierwszy ukonstytuował nowe władze i zgłosił chęć demokratycznego, partycypacyjnego udziału w pracach rady. Zaproszenie do rozmów otrzymali dotychczasowi przewodniczący klubów i burmistrz Arseniusz Finster. W trakcie ponad miesięcznych ustaleń z udziałem burmistrza Arseniusza Finstera i wiceburmistrza Adama Kopczyńskiego zostało zgodnie ustalone, że radni klubu Prawa i Sprawiedliwości udzielą poparcia przewodniczącym Komisji Rewizyjnej, Skarg i Wniosków oraz innych komisji stałych, w ramach demokratycznego współuczestniczenia w zarządzaniu miastem. Za zgodą burmistrzów i w obecności Sekretarza Miasta Roberta Wajlonisa, radni Prawa i Sprawiedliwości mieli objąć stałą Komisję Gospodarki Komunalnej oraz doraźne komisje ds. Ekologii i Rozwoju Kultury. Ustalenia te zostały potwierdzone jeszcze w poniedziałek 6.05.2024 przed godziną 15. W trakcie dzisiejszej sesji Rady Miasta te ustalenia zostały jednostronnie zerwane. Projekty dwóch uchwał dotyczących utworzenia komisji doraźnych nie zostały wprowadzone do porządku obrad, uzyskując jedynie poparcie ośmiu radnych opozycji. Odrzucenie naszego wniosku zostało poprzedzone konsultacjami w biurze Rady, podczas których burmistrz Arseniusz Finster potwierdził, że takie ustalenia zostały poczynione, ale wskazał, że koalicjanci na nie nie przystają. Jako pierwszy klub ukonstytuowaliśmy swoje władze, a reprezentacja członków naszego klubu uczestniczyła w cyklu wielu konstruktywnych dyskusji, podczas których ustalono naszą partycypację w odpowiedzialności za losy miasta. Ustąpiliśmy z przewodniczenia komisji Rewizyjnej, ustąpiliśmy z komisji skarg i wniosków, ustąpiliśmy z uczestniczenia w prezydium Rady, choć Platforma Obywatelska ma w nim 2/3 członków przy takiej samej liczbie radnych. Dzisiejsze głosowania pokazały, że poczynione ustalenia nie miały znaczenia, a realizacja umowy była odkładana. Oczekiwano od nas kolejnych ustępstw. Jako sprzeciw wobec łamaniu ustaleń opuściliśmy Sesję Inauguracyjną, bo głosowaniami faktycznie wykluczono nas z pracy rady. Nie przyjmujemy do wiadomości próby wykluczenia nas z prac komisji, co w naszym rozumieniu odbyło się w sposób pozaregulaminowy. Nie znaleźliśmy przepisu, który zmuszałby radnych, którzy zapisali się własnoręcznie do składów komisji, do potwierdzenia zgody na kandydowanie ustnie podczas obrad rady. Mamy nadzieję, że pomimo falstartu, ugrupowania koalicyjne wykorzystają pełen potencjał rady i umożliwią nam kolegialną pracę na rzecz rozwoju miasta."

Powiązane artykuły:

Najnowsze artykuły:

pełna wersja Chojnice24  |  do góry

© chojnice24.pl  |  powered by intensys.pl