Strona główna

Chojnicka fontanna wybiera się do SPA

Chojnicka fontanna wybiera się do SPA

2025-04-23 13:17:45  |  Robert Ważyński fot. red.

Po 23 latach wiernej służby na Starym Rynku chojnicka fontanna doczekała się chwili, której nie doczekał się niejeden chodnik albo ulica w naszym mieście – remontu z prawdziwego zdarzenia. Temat ten wypłynął (dosłownie i w przenośni) podczas sesji Rady Miejskiej 16 kwietnia, kiedy to burmistrz Arseniusz Finster ogłosił, że na lifting wodnej bohaterki rynku przeznaczono 130 tys. zł z budżetu miasta na 2025 rok.

Miasto zamówiło ekspertyzę techniczną i po dokładnych oględzinach – każdy centymetr był oglądany! – zapadła decyzja: remont rusza tej wiosny. Co zostanie zrobione?

Trzeba uzupełnić spękania, poprawić spoiny, zdjąć i naprawić pękającą misę, porządnie oczyścić piaskowiec. Wszystko to potrwa do końca maja, więc jest szansa, że pierwsze pluski usłyszymy na Dzień Dziecka – 1 czerwca.

Nie wszyscy jednak podeszli do sprawy z równym entuzjazmem. Radni opozycji skrytykowali sposób, w jaki remont został dodany do budżetu – ich zdaniem zbyt późno i bez wcześniejszej dyskusji. Radny Kamil Kaczmarek nie owijał w bawełnę:

Remont fontanny jest do przewidzenia wcześniej. A dodawanie do budżetu takich prac i nadawanie im trybu pilnego przez bałaganiastwo… no nie przystoi. Ta fontanna nie stoi tutaj od roku.

Pojawiła się też nadzieja na odnowienie piaskowcowych kwietników, które – w zależności od poczucia humoru i zamiłowania do eufemizmów – nazywane są "ozdobami deptaka" albo bardziej lokalnie: „trumnami”. Na razie jednak zostaną na swoim miejscu, nieco smutne i nieco spękane – chyba że wystarczy środków, co burmistrz raczej wykluczył.

Tymczasem warto spojrzeć poza Chojnice – remonty fontann to gorący trend w polskich miastach. W Krakowie odnowiono niedawno fontannę na placu Mariackim, a we Wrocławiu słynna fontanna multimedialna przeszła konserwację przed sezonem letnim. Ba, nawet w Zamościu wymieniano nie tylko instalację wodną, ale i podświetlenie – bo jak błyszczeć, to na całego!

A u nas? No cóż… będzie czysto, będzie estetycznie, nieco skromniej. W końcu Chojnice nie Vegas.

Fontanna wraca do łask, piaskowiec do czyszczenia, a Rada Miejska… do sporów. I tylko panny z fontanny patrzą na to wszystko z góry, zastanawiając się, czy za 130 tysięcy nie mogły dostać chociaż nowych fryzur. Z drugiej strony powinny się cieszyć, bo nie każda chojniczanka może liczyć na lifting z miejskiego budżetu.

Powiązane artykuły:

Najnowsze artykuły:

pełna wersja Chojnice24  |  do góry

© chojnice24.pl  |  powered by intensys.pl