Strona główna

Niezabezpieczona studzienka

Niezabezpieczona studzienka

2020-07-10 13:34:16  |  Agata Wiśniewska

Takie "atrakcje" w chodniku czekały wczoraj (9.07) po południu na przechodzących ul. Winogronową. Droga co prawda jest w budowie od kilku miesięcy, ale jakiegokolwiek zabezpieczenia terenu brak.


Prace przy budowie ul. Winogronowej od jakiegoś czasu mocno zwolniły. Powód? Niezbędna jest przebudowa sieci energetycznej i teletechnicznej na odcinku od szpitala do minironda. Po zrobieniu odkrywek okazało się bowiem, że  kable posadowione są zbyt płytko w stosunku do projektowanej drogi.  - Trwają rozmowy z przedstawicielami telefonii komórkowej i energetyką odnośnie przebudowy sieci. Jesteśmy na razie na etapie rozmów. Jak już wszytsko ustalimy przystąpimy do rozmów - mówi Krzysztof Konieczny z firmy Marburk realizującej przebudowę ulicy Czereśniowej i Winogronowej w Chojnicach.

Praca budowlańców na ww. odcinku skupia się teraz na chodnikach. Nie inaczej było w czwartek (9.07). Z tymże po opuszczeniu przez ekipę placu budowy otwarty pozostał wlot do studzienki. Wykonanym traktem poruszają się już piesi. W godzinach wieczornych przy braku oświetlenia o nieszczęście nie byłoby trudno. Dodajmy, że teren choć jest placem budowy nie posiada praktycznie żadnych zabezpieczeń.

Dlaczego wlot do studzienki pozostał otwarty? - Muszę porozmawiać ze swoimi pracownikami, dlaczego to w ogóle jest odkryte. Wczoraj na tym chodniku trwały roboty i nie wiem  jaka jest przyczyna, że studzienki są pootwierane. Jest mi to trudno wytłumaczyć. Prawdopodobnie to jakieś niedopatrzenie. Zaraz będę ingerował, żeby to wyeliminować - odpowiedział kierownik budowy.

Naszych Czytelników zachęcamy, żeby dzielili się za pomocą komentarzy swoimi uwagami na temat bezpieczeństwa przy realizacji miejskich inwestycji.

Powiązane artykuły:

Najnowsze artykuły:

pełna wersja Chojnice24  |  do góry

© chojnice24.pl  |  powered by intensys.pl