Strona główna

‘W tym urzędzie dużo więcej osób ma dodatki specjalne’

‘W tym urzędzie dużo więcej osób ma dodatki specjalne’

2020-02-07 14:54:13  |  Agata Wiśniewska

Tak w trakcie sesji budżetowej starosta odpowiadał Mirosławie Daleckiej. Radna krytykowała, że na dodatki specjalne dwóch członków zarządu powiatu urząd wydaje rocznie 120 tys. zł. Jak dodać do tego skarbnika i sekretarza suma wzrasta do 200 tys. zł!


Najwyższym dodatkiem specjalnym wśród członków zarządu powiatu cieszy się były starosta, a obecnie etatowy członek tego gremium. Stanisław Skaja otrzymuje 5040 zł miesięcznie dodatku specjalnego m.in. za nadzorowanie oświaty czy udział w komisjach przetargowych.

Wicestarosta Mariusz Paluch za dodatkowe obowiązki dostaje 4750 zł. Wśród nich jest choćby koordynacja działań zmierzających dousuwania skutków zimy, udział w pracach komisji przetargowej czynadzór nad CEW-em. W skali roku daje to sumę 120 tys. zł. - Jeżeli dodamy kolejne osoby, sekretarza i skarbnika to łącznie z budżetu idzie 200 tys. zł na dodatki specjalne dla 4 osób w powiecie. To są zbyt duże kwoty na dodatki specjalne, które są generowane z budżetu powiatu – zwracała uwagę Mirosława Dalecka.

Radna krytykowała także same obowiązki, za które samorządowcy otrzymują ekstra pieniądze. Od kilku lat opadów zimą u nas niewiele, żeby nie powiedzieć wcale, a nadzorowaniem skutków tej pory roku zajmuję się przecież już Maciej Kempiński dyrektor Wydziału Inwestycjii Infrastruktury Drogowej. Oświata też ma swojego dyrektora. - A udział w komisjach przetargowych, to chyba powinny być podstawowe obowiązki – podnosiła Mirosława Dalecka.

Na tym samym posiedzeniu radni z klubu PiS przypomnieli również, że są przeciwnikami funkcji etatowego członka zarządu. - Nie powinno być tego stanowiska. Od trzech kadencji o tym mówimy – powiedział Wojciech Rolbiecki.

Z zarzutami radnej nie zgodził się starosta. - Nie wiem, jakie pani zdaniem kadra zarządzająca 150-cio milionowym budżetem powinna mieć wynagrodzenie. Gdyby to przyłożyć do spółek skarbu państwa, które również bazują na środkach publicznych, to wynagrodzenie zasadnicze starosty jest dzisiaj mniejsze niż 2 płace minimalne. Być może płaca minimalna byłaby wystarczająca, a być może funkcja społeczna powinna być członków zarządu. Może do takiego momentu kiedyś dojdziemy. A jeśli tak chcemy, to też trzeba ograniczać wynagrodzenia w spółkach skarbu państwa. Prezydenci największych miast zarabiają mniej niż urzędnicy, których zatrudniają i to już jest na porządku dziennym. Rozmawiałem z osobami, które mówiły, że zarobki w samorządach są żenująco niskie – odpowiadał Marek Szczepański.

Ale jak zauważyła radna nie o płacę zasadniczą się tutaj rozchodziło a dodatki specjalne. - W tym urzędzie dużo więcej osób ma dodatkispecjalne, to są też zwykli urzędnicy – informował włodarz. Sumując dodatki specjalne pracowników wszystkich wydziałów mamy kwotę 24 tys. zł miesięcznie.

O wypłatach włodarzy całościowo pisaliśmy w grudniu 2018 roku.

Powiązane artykuły:

Najnowsze artykuły:

pełna wersja Chojnice24  |  do góry

© chojnice24.pl  |  powered by intensys.pl