Strona główna

Zapowiedź: Chojniczanka - GKS Jastrzębie

Zapowiedź: Chojniczanka - GKS Jastrzębie

2019-09-28 20:57:48  |  MKS Chojniczanka

Po emocjach związanych z meczami Totolotek Pucharu Polski, do gry wraca Fortuna 1 Liga. Na zakończenie 11. kolejki Chojniczanka zmierzy się z GKS–em Jastrzębie.


Zespół z Jastrzębia–Zdroju po raz kolejny zajmuje wysoką pozycję w tabeli. Sezon temu, jako beniaminek uplasowali się na 5. lokacie. W obecnej kampanii, po dziesięciu meczach są na 6. miejscu. Jednak warto zwrócić uwagę na inną rzecz, GKS jako jedyny klub w lidze, przegrał tylko jedno spotkanie (1:2 ze Stomilem Olsztyn w 3. kolejce).

Podopieczni Jarosława Skrobacza wygrali dwa spotkania Fortuna 1. Ligi z rzędu. Świetną dyspozycję potwierdzili w środę, pokonując Bruk–Bet Termalikę Nieciecza 1:0 w Pucharze Polski.

GKS, podobnie jak Chojniczanka wyszedł nieco zmienionym składem na mecz z Bruk–Betem, w porównaniu do ligowego starcia z Zagłębiem Sosnowiec: Drazik – Kulawiak, Jaroszek, Bojdys, Mazurkiewicz – Liszka, Mróz, Norkowski, Szczęch – Skórecki, Żak

Mecz obfitował w okazje bramkowe i był zacięty. Rozstrzygnięcie padło dopiero w 87. minucie. Adam Żak uderzył z rzutu wolnego w poprzeczkę, piłkę zgarnął Kamil Adamek. Ten nie miał problemów z oddaniem celnego strzału do praktycznie pustej bramki. Dzięki temu GKS Jastrzębie zameldował się w 1/16 finału Totolotek Pucharu Polski, gdzie zagra z Miedzią Legnica.

Zgadzam się bardzo z tą wypowiedzią (Piotra Mandrysza – przyp.), że rzeczywiście był to mecz do tej jednej bramki. Myślę, że ta bramka zadecydowała, tym bardziej, jeśli pada na kilka minut przed końcem. Zespół Niecieczy i my mieliśmy swoje sytuacje niewykorzystane. Tu okazało się, że o tę jedną bramkę byliśmy w tym meczu skuteczniejsi. Tym samym wygraliśmy mecz, przechodzimy do następnej rundy i naprawdę życzyłbym sobie, tak jak tutaj trener powiedział, atrakcyjnego rywala. Myślę, że wtedy bylibyśmy w stanie, może znowu trochę bardziej zapełnić te nasze trybuny” – powiedział po meczu szkoleniowiec GKS–u Jastrzębie, Jarosław Skrobacz.

Niedzielny pojedynek będzie trzecim w historii. Do tej pory dwukrotnie padał remis. W Jastrzębiu–Zdroju było 0:0. Natomiast na początku grudnia przed własną publicznością Chojniczanka zremisowała 1:1 po trafieniach Janusza Surdykowskiego i Kamila Adamka.

Oba zespoły mogą przystąpić do rywalizacji w nieco odmienionych zestawieniach. Wiemy, że w szeregach gości zabraknie Kamila Szymury i Adama Wolniewicza, którzy z powodu kontuzji opuszczą odpowiednio trzy tygodnie i sześć miesięcy. Poza tym dochodzą zawodnicy, którzy z dobrej strony pokazali się w starciu z Bruk–Betem i może na stałe zagoszczą w pierwszej jedenastce.

Podobne zadanie stoi przed sztabem szkoleniowym Chojniczanki. Na konferencji prasowej po spotkaniu z Rakowem Częstochowa II trener „Chojny”, Josef Petřik junior zaznaczył, że o wybór składu będzie trudno. Niektórzy zagrali bardzo solidny mecz. Pytanie, czy przełoży się to na wyniki. Zdaniem czeskiego szkoleniowca problemem zespołu nie jest pokazanie się w pojedynczym spotkaniu, ale podtrzymanie dobrej dyspozycji w kolejnych starciach.

O budowie obu zespołów przekonamy się już podczas samego meczu. Ten rozpocznie się o godzinie 18:00. Serdecznie zapraszamy na Stadion Miejski przy ulicy Mickiewicza 12 w Chojnicach.


PZPN wyznaczył sędziów do prowadzenia spotkań 11. kolejki Fortuna 1 Ligi. Arbitrem głównym niedzielnego meczu Chojniczanka – GKS Jastrzębie będzie Sylwester Rasmus z Torunia.

Asystentami na linii będą Michał Sobczak i Paulina Baranowska, a sędzią technicznym będzie Patryk Gryckiewicz.

Sędzia Rasmus prowadził dziewięć spotkań Chojniczanki. Łączny bilans żółto-biało-czerwonych w tych meczach to trzy zwycięstwa, trzy remisy i trzy porażki. Ostatni z nich to mecz z Olimpią Grudziądz z bieżącego sezonu zakończony zwycięstwem Chojniczanki 5:3.

Bilans głównego arbitra niedzielnego spotkania w sezonie 2019/20 to 3. mecze Fortuna 1 Ligi w których pokazał 13 żółtych kartek i podyktował 1 rzut karny.

W meczu z GKS-em Jastrzębie sztab szkoleniowy Chojniczanki nie będzie mógł skorzystać z Bartosza Wolskiego, który w spotkaniu z Radomiakiem Radom ujrzał swoją czwartą żółtą kartkę w sezonie.

Żółte kartki:
1. Michal Obročník – 5 żółte kartki
2. Bartosz Wolski, Hubert Wołąkiewicz – 4 żółte kartki
3. Tomasz Mikołajczak, Kamil Sylwestrzak, Krystian Wachowiak – 3 żółte kartki
4. Seweryn Michalski, Jan Mudra – 2 żółte kartki
5. Oskar Paprzycki – 1 żółta kartka

Czerwone kartki:
1. Michal Obročník i Hubert Wołąkiewicz – 1 czerwona kartka (po 2 żółtych kartkach)


Powiązane artykuły:

Najnowsze artykuły:

pełna wersja Chojnice24  |  do góry

© chojnice24.pl  |  powered by intensys.pl