Strona główna

Strażacy z pompą znowu w parku. Aktualizacja

Strażacy z pompą znowu w parku. Aktualizacja

2014-07-16 16:20:57  |  Tekst (aw), fot. mz

Mniej więcej od godz. 14.30 w parku Tysiąclecia trwa akcja wypompowywania zanieczyszczonej wody z rowu melioracyjnego przy separatorze. Odławiane są też ryby. - Wypompowujemy wodę na chwilę obecną – powiedział nam jeden ze strażaków uczestniczących w akcji. Z jej dowódcą nie udało nam się niestety skontaktować. Obecny na miejscu ogrodnik miejski odmówił komentarza w sprawie odsyłając nas do dyrektora wydziału komunalnego. Jarosław Rekowski też okazał się nieosiągalny. Więcej informacji jutro.

 

Aktualizacja 17.07.14 r. godz. 14:02

Rozszczelnienie się kanału sanitarnego na terenie bazy Miejskiego Zakładu Komunikacji przyczyną wczorajszej awarii w parku Tysiąclecia.

- Dzisiaj udało się zidentyfikować, że instalacja wewnętrzna odprowadzająca wody deszczowe i instalacja sanitarna odprowadzająca ścieki bytowe z budynków MZK w pewnym miejscu się przecinają. Prawdopodobnie rozszczelnił się kanał sanitarny i poprzez studnie do kanalizacji deszczowej i dalej poprzez rowy ścieki trafiły do parku Tysiąclecia – mówi prezes miejskich wodociągów Tomasz Klemann.

O ściekach wydobywających się z kanalizacji przy ul. Działkowej Miejskie Wodociągi około godz. 6.00 zaalarmowali zaniepokojeni mieszkańcy. Najpierw ścieki zaczęli odpompowywać pracownicy wodociągów, później do akcji włączyli się strażacy. - Wypompowaliśmy około 200 m3 wody w parku Tysiąclecia. Przed godz. 19 przerzuciliśmy się przed separator i spompowaliśmy te ścieki i całą wodę, która spływała w kierunku rowów za ulicą Brzozową przed przepustem. Około 20 było widać dno na odcinku przed przepustem na ul. Brzozowej. Dla nas zastanawiająca jest ilość osadów, które są w rowie pomiędzy separatorem a stawami, ponieważ po ostatniej awarii rowy były bagrowane i wyrzucony został nadmierny osad, a w tej chwili zgromadziło się już około 20 cm tego mułu. Czyli ten rów działa jako osadnik – mówi prezes.

Dzisiaj Miejskie Wodociągi usuwają przyczynę awarii na terenie bazy MZK przy ul. Angowickiej. Przy okazji chcą znaleźć zasypane studnie starego kanału i udrożnić go. - Gdyby on zadziałał, ścieki trafiłyby do ulicy Angowickiej na wysokości szkoły zawodowej nr 2, a nie do parku – tłumaczy Klemann.

O komentarz w sprawie wczorajszych wydarzeń poprosiliśmy dyrektora wydziału komunalnego chojnickiego ratusza. - Nie mam zezwolenia na udzielanie informacji w tej sprawie. Na jutrzejszej konferencji burmistrz przedstawi temat – usłyszeliśmy od Jarosława Rekowskiego.

 

Powiązane artykuły:

Najnowsze artykuły:

pełna wersja Chojnice24  |  do góry

© chojnice24.pl  |  powered by intensys.pl